piątek, 16 listopada 2012

Dzisiaj skończyłam następną filiżankę.
To plecenie świetnie zapełnia ten długi jesienny czas.


Wmoim sklepiku ruch niewielki, więc mogę zająć ręce czymś pożytecznym.

wtorek, 6 listopada 2012

Kilka słów o sobie

Odkąd sięgam pamięcią zawsze coś tam  sobie "dłubałam". Na początku namiętnie rysowałam . Zajęło mi to całą szkołę średnią. Dziergam  na szydełku  ( nadal zresztą dziergam)  od ładnych paru lat .
Prowadzę w Radomsku mały sklepik z kawą i herbatą i tam sprzedaję także i  moje ozdoby. Moi klijenci wiedza , że na każde święta znajdą u mnie oprócz pięknej porcelany również np. aniołki lub bombki szydełkowe.
Papierową wikliną zainteresowałam się mniej więcej od roku dzięki chrześnicy mojego męża ( zdolna z niej bestia).Zadziwiające jest to ,ile rzeczy można z niej zrobić.


 Zaczyna się od zwijania gazetowych rurek:




 a potem już idzie robota gładko:




Niebawem pokażę co z tego wyniknie.

 Trochę za słaba jakość , ale tak wyszło:





niedziela, 4 listopada 2012

                          Ciężkie blogowania początki

Komputer to dla mnie czarna magia.Dziś jednak powiedziałam sobie, że kto jak kto, ale ja wygram z nim tę
nierówną  walkę.

Oglądam w necie wiele blogów z różnymi robótkami,zachwycam się nimi,jedna przyszedł ten moment ,że zapragnęłam również podzielic się swoimi mniej lub bardziej udanymi pracami.

mam nadzieję,że dam sobię radę ze wstawianiem zdjęcia,linków czy co tam się jeszcze robi prowadząc bloga.


 o!!! nawet udało mi się . Idąc za ciosem wstawię kolejne moje prace:










Na tym zakończę dzisiaj tą drogę przez mękę.Kolejne wpisy niebawem.